Test adaptera Wi-Fi Streaming Stick Renkforce Jak, audio-video, USB, do iOS i Android

Wstęp i zastosowanie

Witajcie. Jakiś czas temu otrzymałem propozycję od ekipy Conrada, aby przetestować jeden ze sprzętów elektronicznych. Jest to adapter Wi-Fi, wygląda z pozoru jak pendrive, podłączany do innego urządzenia poprzez łącze USB, aby dzięki niemu strumieniowo przesyłać dane, np. zdjęcia, muzykę i filmy. Urządzeniem docelowym może być na przykład komputer stacjonarny, laptop, telewizor, kino domowe, radio samochodowe i każde inne urządzenie, do którego można podpiąć zewnętrzne urządzenie pamięci USB. Dane udostępniane są na urządzeniu źródłowym za pomocą darmowej aplikacji dedykowanej na systemy z androidem lub iOS, a następnie przesyłane poprzez sieć Wi-Fi utworzoną przez adapter, odbierane przez niego i przesyłane bezpośrednio do odbiornika. Urządzenie docelowe rozpoznaje adapter jako nośnik danych USB, jednakże dane na adapterze nie są w ogóle zapisywane, cały czas znajdują się tylko na urządzeniu źródłowym. Sterowanie, wybór, odtwarzanie – wszystko to odbywa się za pomocą interfejsu odbiornika, a więc pilota telewizora, panelu radia, myszki, klawiatury itd. Na urządzeniu źródłowym dokonuje się jedynie wyboru zasobów do udostępnienia i kilku prostych ustawień. Tak więc w skrócie działa adapter Jak i do tego służy. Sprawdzi się więc wszędzie tam, gdzie nie ma sieci Wi-Fi lub nie można z niej skorzystać, a poza tym eliminuje połączenia kablowe.

Trochę danych technicznych:

Długość 5 cm
Szerokość 1.6 cm
Wysokość 0.6 cm
Interfejs USB 2.0
Częstotliwość Wifi 2.4 GHz
Standard WLAN IEEE802.11n, IEEE802.11g, IEEE802.11b
Szybkość transferu WLAN 150 Mbit/s
Pamięć wolna 7,45 GB

Według danych ze sklepu pendrive Jak Renkforce jest przeznaczony do systemu Android. Aplikacja iOS obsługuje mniej funkcji, natomiast iOS wyklucza dostęp do plików muzycznych iTunes. Z uwagi na to pliki muzyczne w przypadku urządzeń iOS muszą być eksportowane do aplikacji lub pobrane do komputera, aby odtworzyć je w radiu samochodowym.

Opis produktu

Adapter dotarł do mnie zapakowany w kopertę bąbelkową, to dla niego wystarczające zabezpieczenie na transport. Umieszczony był w niewielkim białym pudełku, całkiem estetycznym i efektownym. Po wyjęciu z okładki pudełko otwiera się jak książka na dwie strony, w jednej znajduje się samo urządzenie, w drugiej instrukcja uruchomienia w czterech językach, bez polskiego, ale w tej wersji dostępna jest na stronie sklepu. Zresztą wszystko odbywa się bardzo intuicyjnie, na pewno większość poradziłaby sobie bez niej.

Foto 1 – Przesyłka

Nazwa:  a01.jpg
Wyświetleń: 2161
Rozmiar:  123.2 KB


Foto 2 – Opakowanie z przodu

Nazwa:  a02.jpg
Wyświetleń: 2169
Rozmiar:  113.9 KB


Foto 3 – Opakowanie z tyłu

Nazwa:  a03.jpg
Wyświetleń: 2149
Rozmiar:  115.8 KB


Foto 4 – Wyjęte opakowanie

Nazwa:  a04.jpg
Wyświetleń: 2158
Rozmiar:  120.3 KB


Foto 5 – Opakowanie rozłożone

Nazwa:  a05.jpg
Wyświetleń: 2153
Rozmiar:  134.9 KB


Foto 6 – Adapter i instrukcja z opakowania

Nazwa:  a06.jpg
Wyświetleń: 2157
Rozmiar:  126.3 KB


Jak już wcześniej wspomniałem, urządzenie bardzo przypomina wyglądem zwykły pendrive USB i w zasadzie nim jest, gdyż podłączony do odbiornika symuluje pamięć zewnętrzną. Jest niewielkich rozmiarów – 5 x 1,6 x 0,6 cm, więc włożony do gniazda nie powinien zasłaniać sąsiednich portów i zbytnio wystawać. Powleczony jest plastikiem, jest bardzo lekki. Z jednej strony posiada wtyczkę USB, z drugiej na jednym rogu diodę sygnalizującą stan pracy, a na drugim rogu otwór do przewleczenia smyczy.

Foto 7 – Adapter Jak Renkforce

Nazwa:  a07.jpg
Wyświetleń: 2145
Rozmiar:  173.5 KB


Foto 8 – Widok z góry

Nazwa:  a08.jpg
Wyświetleń: 2139
Rozmiar:  171.8 KB


Foto 9 – Wtyk USB

Nazwa:  a09.jpg
Wyświetleń: 2132
Rozmiar:  151.1 KB


Foto 10 – Widok z tyłu

Nazwa:  a10.jpg
Wyświetleń: 2128
Rozmiar:  186.7 KB


Foto 11 – Pomiar długości

Nazwa:  a11.jpg
Wyświetleń: 2482
Rozmiar:  172.9 KB


Foto 12 – Pomiar szerokości

Nazwa:  a12.jpg
Wyświetleń: 2130
Rozmiar:  165.8 KB


Film 1 – Prezentacja produktu




Ale... koń, jaki jest, każdy widzi, przejdźmy do najciekawszego, czyli testu.

Test

Przed użyciem należy ściągnąć odpowiednią aplikację – ja posiadam smartfona z androidem, dlatego też ściągnąłem ją ze sklepu firmowego Google Play Store. Jest darmowa. W wyszukiwaniu pomoże hasło „bCODA Jak”. Po odszukaniu i zgodzie na wszystkie wymagane uprawnienia nastąpi instalacja.

Film 2 – Pobieranie aplikacji




Następnie należy włożyć adapter do wybranego urządzenia. Ja na początku skorzystałem z komputera. Dioda sygnalizacyjna na początku będzie świecić stale, aż zacznie migać. Na komputerze pojawi się wówczas dodatkowy dysk – to znak, że urządzenie jest już widoczne dla peceta, choć bez udostępnionych danych. Na androidzie włączamy Wi-Fi i wybieramy sieć JAK. Teraz można uruchomić aplikację na androidzie. Najpierw włączy się przewodnik, który, choć po angielsku, to poprowadzi nas do połączenia obu urządzeń, wystarczy stosować się do jego podpowiedzi. Cały proces zarejestrowałem na filmie, bo słowo pisane nie zastąpi tego, co można zobaczyć osobiście. Jeśli gdziekolwiek zostaniecie poproszeni o hasło, to standardowo jest to „12345678”. Jeśli je zmienicie i zapomnicie, można edytować konfiguracyjny plik tekstowy (CONFIG.TXT) dostępny bezpośrednio na adapterze podpiętym do komputera. Jeśli przejdziecie już wszystkie kroki przewodnika – wasz android będzie połączony z adapterem, a tym samym z komputerem. Będzie to sygnalizować zielony kolor ikony w lewym dolnym rogu aplikacji.
Odnośnie aplikacji – jej główna część zawiera playlisty, to zestawy tematycznie pogrupowanych danych. Kilka takich list jest już założonych domyślnie, ale możecie je edytować, kasować, zmieniać nazwy, zmieniać zawartość i dodawać nowe. To również pokazałem na filmie. Listy są bardzo ważne, gdyż to od nich zależy, co dokładnie będzie udostępniona dla urządzenia zewnętrznego, więc nie trzeba się obawiać, że przesyłane będą wszystkie pliki, a tylko te, które wybierzecie. W tym samym czasie udostępniona może być jedna lista, która zaznaczona będzie na zielono, można je zmieniać. Po udostępnieniu takiej playlisty nowy dysk na komputerze będzie już wskazywał pewną zawartość – dokładnie tyle, ile wybraliśmy w danej liście. Jednak pamiętajmy, że są to dane, które fizycznie znajdują się na androidzie, a nie na adapterze. Teraz można już korzystać z danych w czasie rzeczywistym na komputerze – odtwarzać filmy i muzykę, czy przeglądać zdjęcia.

Film 3 – Nawiązywanie połączenia




Foto 13 – Widok aplikacji

Nazwa:  a13.jpg
Wyświetleń: 2129
Rozmiar:  143.6 KB


Foto 14 – Zmiana hasła

Nazwa:  a14.jpg
Wyświetleń: 2119
Rozmiar:  140.1 KB


Foto 15 – Zawartość pliku konfiguracyjnego

Nazwa:  a15.jpg
Wyświetleń: 2123
Rozmiar:  146.1 KB


Film 4 – Udostępnianie zasobów




Foto 16 – Adapter podłączony do komputera

Nazwa:  a16.jpg
Wyświetleń: 2123
Rozmiar:  166.5 KB


Foto 17 – Zasoby udostępnione na komputerze

Nazwa:  a17.jpg
Wyświetleń: 2107
Rozmiar:  106.9 KB


Film 5 – Działanie na komputerze




Ale komputer to nie wszystko. Adapter można podłączyć także do telewizora, kina domowego i innych odbiorników. Jedynym w zasadzie ograniczeniem jest format plików, jaki dane urządzenie potrafi odtworzyć. Zasięg i prędkość była wystarczająca w całym moim mieszkaniu. Odtwarzanie odbywa się za pomocą pilota danego urządzenia.

Foto 18 – Adapter podłączony do telewizora

Nazwa:  a18.jpg
Wyświetleń: 2115
Rozmiar:  159.7 KB


Film 6 – Działanie na telewizorze




Foto 19 – Adapter podłączony do kina domowego

Nazwa:  a19.jpg
Wyświetleń: 2133
Rozmiar:  148.4 KB


Jednakże dla mnie najciekawszą opcją było podpięcie do radia w samochodzie. Wszystko i tak mam już podpięte do sieci, udostępnianie zasobów nie jest więc większym problemem, natomiast w radiu samochodowym nie posiadam bluetooth, a tym bardziej Wi-Fi. Mogłem do niego podpinać wyłącznie pendrive z muzyką. I muszę się przyznać, że większość testów adapter odbył ze mną w aucie, bo tu był potrzebny najbardziej i tu często z niego korzystałem słuchając swojej ulubionej muzyki i audiobook'ów. Wystarczyło udostępnić odpowiedni materiał na telefonie, resztą steruje się przyciskami radia.

Foto 20 – Adapter podłączony do radia samochodowego

Nazwa:  a20.jpg
Wyświetleń: 2230
Rozmiar:  168.4 KB


Podsumowanie

Adapter Wi-Fi Jak Renkforce mogę z czystym sumieniem polecić. Będzie przydatne zwłaszcza tam, gdzie nie ma sieci bezprzewodowej, nie można z niej skorzystać lub chcemy zrezygnować z kabli. Świetnie nadaje się do bezprzewodowego udostępniania danych z urządzeń mobilnych na stacjonarne.

Zalety:
+ umożliwia strumieniowy przesył danych
+ małe rozmiary
+ interfejs USB obecny niemal wszędzie
+ dobry zasięg i przepustowość
+ zwiększa funkcjonalność radia w samochodzie
+ darmowa aplikacja

Wady:
- plastikowa obudowa

Produkt dostępny na stronie:

Adapter Wi-Fi Streaming Stick Renkforce Jak, audio-video, USB, do iOS i Android

Bardzo dziękuję ekipie Conrada za udostępnienie produktu i oczywiście zapraszam do uczestnictwa w forum:

Forum Conrad